Jeśli nie Forex, to co?

Jeśli nie Forex, to co?

Polecane i promocje

Inwestowanie to proces – długo lub krótkoterminowy polegający na wykorzystaniu posiadanych środków finansowych celem ich pomnażania. Wiąże się on najczęściej z wysokim poziomem ryzyka inwestycyjnego.

Jeśli nie Forex, to co?

Ryzyka tego pozbawione są inwestycje w lokaty i dłużne papiery wartościowe – obligacje Skarbu Państwa. W obu przypadkach zwrot całości wpłaconego kapitału jest właściwie gwarantowany. Jednak przy zamiarze wypracowania znacznie wyższych zysków trzeba zaakceptować pewien poziom ryzyka. Jakie ryzyko wiąże się zatem z inwestowaniem na rynku Forex i jakie rynki czy instrumenty mogą być dla niego realną alternatywą?

Forex nie dla wszystkich

Każdy, kto posiada pewną wiedzę dotyczącą inwestowania i funkcjonowania międzynarodowego rynku walutowego Forex, wie, że nie jest to rynek dostępny realnie dla wszystkich inwestorów. Ktoś, kto nie akceptuje ryzyka i nie będzie w stanie poświęcać czasu na analizowanie przesłanek płynących z tego rynku, w ogóle nie powinien inwestować w pary walutowe.

Ważny artykuł: Czym jest Forex i kontrakty CFD?

Jeśli nie Forex, to co?

 

Często nawet inwestorzy, którzy mają długie doświadczenie np. na GPW, przy rozpoczynaniu przygody z rynkiem Forex wypracowują straty i wycofują się z niego. Można jednak stosunkowo łatwo sprawdzić, czy międzynarodowy rynek walutowy spełnia nasze oczekiwania pod względem prowadzenia inwestycji. Służą do tego konta demonstracyjne – konta demo czy konta testowe (więcej informacji), które udostępniają na swoich platformach inwestycyjnych brokerzy rynku Forex. Tam przy użyciu wirtualnej waluty można do woli przyjmować pozycje na Forexie, bez ryzykowania posiadanym kapitałem pieniężnym. W ten sposób bez straty całości lub części posiadanego kapitału możemy przekonać się, czy inwestowanie na rynku Forex jest tym, czego oczekujemy, czy wręcz przeciwnie.

Forex bynajmniej nie jest dla inwestorów, u których panikę wywołuje myśl o stratach finansowych. Tacy inwestorzy nie będą inwestować na rynku, którego cechą charakterystyczną jest wysokie ryzyko. Dla sprawiedliwej oceny Forexu trzeba jednak podać, że właśnie ten rynek w stosunkowo krótkim czasie pozwala inwestorom na wypracowanie pokaźnych zysków, jak żaden inny.

Co, jeśli nie Forex?

Gdy po przetestowaniu konta tradera (np. tutaj) na platformie brokerskiej okaże się, że rynek Forex nie odpowiada inwestorowi, w co może on inwestować? Propozycji są setki – począwszy od giełdy, a na nieruchomościach skończywszy. Są też niestandardowe lokaty kapitału, jak surowce, dzieła sztuki lub wino albo luksusowe samochody. To jednak loteria, czy zarobimy na takich inwestycjach. Lepiej więc zdać się na tradycyjne rozwiązania, zwłaszcza jeśli nie chcemy zbyt dużo ryzykować.

Dysponując dużym kapitałem albo też zdolnością kredytową do zaciągnięcia kredytu hipotecznego w banku – najlepiej z pokaźnym wkładem własnym, można rozpocząć inwestycje w rynek nieruchomości. Trzeba przy tym najczęściej mieć na uwadze długoterminowy horyzont inwestycyjny. Rynek nieruchomości przyciąga wielu inwestorów, dokładnie tak samo jak giełda, ale trzeba liczyć się z paroma ograniczeniami związanymi z nim. Posiadanie sporego kapitału to bariera wejścia na rynek nie do przejścia dla wielu graczy.

Inwestycje w nieruchomości mogą mieć różny charakter. Mogą polegać na zakupie mieszkania czy domu, celem odsprzedaży nieruchomości za kilka lat z zyskiem. Trzeba w takim przypadku kupować jednak wyłącznie te nieruchomości, które są sprzedawane w cenach niższych od cen rynkowych i liczyć na dodatek, że trend wzrostu cen nieruchomości się utrzyma. Właściwie tego można być pewnym w dłuższym czasie.

Na inwestycję w nieruchomości można wziąć kredyt, ale wówczas jeszcze bardziej trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw. Czy rzeczywiście stać inwestora na zapożyczenie się w celach inwestycyjnych? Dobrym rozwiązaniem jest zakup nieruchomości na wynajem, kiedy najemca, płacąc czynsz za mieszkanie, spłaca tym samym ratę kredytu, jaki został zaciągnięty na zakup nieruchomości.

Nie łatwo jest kupić okazyjnie dom czy mieszkanie i odsprzedać je z zyskiem. Warto śledzić między innymi licytacje komornicze, ale wtedy najpierw sprawdzić należy, czy lokator mieszka w takim mieszkaniu. Jeśli nie, można spokojnie licytować i kupić nieruchomość znacznie poniżej jej ceny rynkowej.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o